Kopiowanie zabronione!

kacper.ogg

poniedziałek, 27 maja 2013

Rozdział 19

Wsiadłam do auta i pojechałam w stronę budynku gdzie miał odbyć się wywiad. Miałam zadbać o wygląd chłopaków. Trochę się stresowałam spotkaniem z Louisem. Boje się mu spojrzeć w oczy. Jednak ja to robię dla jego dobra. Nigdy nic nie może mi się ułożyć. Wszystko pod górkę. Zatrzymałam auto na parkingu. Wysiadłam z niego i poszłam w stronę budynku. Gdy weszłam do budynku od razu poszłam w stronę schodów. Zauważyłam tam chłopaków. Spojrzałam w górę schodów. Dostrzegłam Louisa. Chłopak na chwile się zatrzymał i na mnie spojrzał. Po chwili ruszył z powrotem. 

Poczułam ukucie w sercu. Westchnęłam. Nienawidzę swojego głupiego życia. Muszę dzisiaj pogadać z Paulem. Ruszyłam po schodach na górę. Weszłam za chłopakami do jakiegoś pokoju. Przywitałam się z nimi i wzięłam się do pracy. Louis w ogóle się do mnie nie odzywał. Zresztą ja także nie próbowałam zagadać. Tak strasznie chciałam mu powiedzieć prawdę, ale nie mogłam. Zniszczyłabym mu życie. Gdy chłopaki poszli na wywiad, ja postanowiłam pogadać z Paulem.
- Za jakiś miesiąc będę musiała zrezygnować z pracy.- odezwałam się pierwsza.- Specjalnie mówię wcześniej, żebyś potem na ostatnia chwile nie musiał kogoś szukać na moje miejsce.
- Ale dlaczego?- zmarszczył czoło.- Źle ci się pracuje z chłopakami?
- To sprawy osobiste.- wyjaśniałam. Jeszcze kiedyś mi podziękuje, że zrezygnowałam z pracy i Louisa. W końcu zrujnowałabym karierę jego gwiazdeczce.- Mogę już wracać do domu?- spytałam.
- Tak.- wyszłam z budynku i wsiadłam do auta. Pojechałam z powrotem do domu. Weszłam do środka i poszłam coś zjeść.

***

Usłyszałam dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć. Przed drzwiami stali chłopaki. Tylko czwórka. Louisa nie było. Zresztą nie dziwię się. Zanim zdążyłam coś powiedzieć, chłopaki już byli w moim salonie. Ja również tam poszłam.
- Coś się stało?- zapytałam zdziwiona cała sytuacją.
- Ty nam powiedz.- odezwał się Zayn.
- Co mam wam powiedzieć?- dopytywałam.
- Dlaczego rezygnujesz z pracy? No i czemu zerwaliście z Louisem? Od niego nie da się nic wyciągnąć.- mówił Liam. Wzruszyłam ramionami.
- Te dwie rzeczy się łączą. Nie powiem wam dlaczego zerwałam z Louisem. Po prostu tak będzie lepiej dla nas obojga.- wyjaśniałam.
- No nie sądzę.- odezwał się Niall.

- Czyli zerwaliście tak po prostu? Bez żadnego argumentu?- zaczął obsypywać mnie pytaniami Liam.
- Dajcie mi spokój. To nie moja wina że…- tu się zawahałam. Nie dokończyłam zdania.
- Że co?
- Że nic.- odpowiedziałam krótko. Po policzkach popłynęła mi łza. Przez chwile nikt nic nie mówił. Chłopaki tylko przyglądali mi się. Ja spoglądałam to na nich to na podłogę. Po jakimś czasie wreszcie się odezwałam.- To nie jest łatwa sprawa dla mnie.- znowu zrobiła się cisza. Liam wstał i usiadł obok mnie. Objął mnie ramieniem.- Ja go nadal kocham, ale po prostu nie możemy być razem.- zaczęłam bardziej płakać. W tym etapie mojego życia nie powinnam się denerwować, ale w tej sytuacji nie potrafię inaczej. Chłopaki się nie odzywali tylko siedzieli w ciszy.- Idźcie już. Chce zostać sama.- chłopaki posłuchali i pokierowali się do wyjścia. Został tylko Liam.

- Zastanów się jeszcze nad swoja decyzją. Louis strasznie cierpi. Zresztą widać że ty też. Jakbyś czegoś potrzebowała to dzwoń.- odezwał się i wyszedł. Położyłam się na kanapie i zasnęłam. Nie wiem ile spałam, bo obudził mnie dzwonek do drzwi. Z niechęcią poszłam otworzyć. Otworzyłam drzwi i spojrzałam na osobę stojącą naprzeciwko mnie. Był to Alex. Otworzyłam szerzej drzwi, żeby wszedł do środka. Chłopak wszedł i przeszliśmy razem do salonu. Znowu usiadłam na sofię. Alex usiadł obok mnie.
- Po co przyszedłeś?- zapytałam zaspanym głosem.
- Chce z tobą pogadać.- wyjaśnił. Nie mam pojęcia o czym on chce ze mną gadać.- Nie odbierz źle moich słów. Najpierw posłuchaj, a potem wyciągaj wnioski.- westchnął.- Chciałbym do ciebie wrócić. Teraz kiedy jesteś w ciąży, potrzebujesz pomocy. Chce żeby było tak jak kiedyś. Już cię nie zostawię tak jak kiedyś. Zależy mi na tobie.- z moich oczu popłynęły łzy. Wstałam i poszłam do kuchni. Wlałam sobie do szklanki wody. Oparłam się o blat i napiłam. Chłopak wszedł do kuchni i do mnie podszedł. Stanął naprzeciwko mnie. Dotknął mojego policzka i starł łzę. Obróciłam głowę w bok.
- I co chcesz wychowywać nie swoje dziecko?- spytałam. Spojrzałam mu w oczy.
- Będę je wychowywał jak swoje. Sama nie dasz sobie rady. Chce po prostu z tobą być. Kocham cię.- chłopak chwycił delikatnie mój podbródek. Zaczął mnie całować. Nie całował nawet w jednym procencie tak jak Louis. Przyzwyczaiłam się do jego pocałunków, a nie do Alexa. Kiedy chłopak się ode mnie oderwał, spojrzał w moje oczy i się uśmiechnął.
- Nie wiem co ci mam powiedzieć. Może byłoby lepiej żeby dziecko miało ojca. Nie wiem.- chłopak oparł się o blat rękami.
- Kochasz mnie?- zapytał z nadzieją w oczach. Znowu po moich oczach spłynęły łzy. Kocham tylko jedną osobę na świecie i jest nią Louis. Nie wiem czy chce być z Alexem. Muszę pomyśleć o dziecku nie o sobie.
- Nie wiem. Daj mi trochę czasu. Dopiero co zerwałam z chłopakiem. Potrzebuje trochę czasu, żeby sobie wszystko poukładać w głowie.- wyjaśniłam. Nie mogłam mu powiedzieć prawdy. Muszę się nad tym zastanowić.- Pójdziesz już? Chce zostać sama.- chłopak pokiwał głową i wyszedł. Poszłam na górę i wzięłam prysznic. Weszłam do sypialni i chwyciłam swój telefon. Napisałam wiadomość do Jane: ,,Przyjdź do mnie jutro około 12. To pilne.’’ Dziewczyna odpisała tylko krótkie ok. położyłam się na łóżku. Długo nie umiałam zasnąć. Myślałam nad tym wszystkim. Może lepiej będzie jak się zgodzę. Sama nie wiem. Na pewno coś czuje do Alexa. W końcu byliśmy ze sobą tak długo. Nie chce żeby to on wychowywał moje dziecko. Chciałabym żeby na jego miejscu był Louis. Jak mnie pocałował to, tak strasznie zapragnęłam być w tej chwili z Louisem. Kocham go najbardziej na świecie. Moje życie zawsze musi być takie powalone. Powinnam się zgodzić i być z Alenem. Może potrzebuje czasu żeby zapomnieć o Tomlinsonie. Wzięłam telefon z szafki i napisałam smsa do Alexa: ,,Zgadzam się. Tylko daj mnie trochę czasu.’’ Chłopak szybko mi odpisał: ,,Cieszę się. Dam ci tyle czasu ile będziesz potrzebowała.’’ No to chyba będziesz musiał czekać całe swoje życie.- pomyślałam. W końcu po długim wysiłku zasnęłam.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Może jeszcze dzisiaj dodam, ale nie obiecuje. W następnym rozdziale coś się stanie. Sami zobaczycie co. Nic więcej wam nie powiem. ;P Komentować!!! Zapraszam do obserwowania mojego bloga. :)

34 komentarze:

  1. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Ona nie może być z Alexem. Ona musi być z Louisem!! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się !!! ;cccc

      Usuń
  2. B.O.S.K.I.E <3 Ale Holly ma być z Louisem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No dokładnie, LOUIS LOUIS I JESZCZE RAZ LOUIS ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Zlituj się nad nami i dodaj nast. część dzisiaj. Proszęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę ♥.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prosimyyyyyyyyy.... Dodaj szybko następne!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Błagam , nie zasnę. Dodaj następną. Błagamyyyyyyy ♥ !

    OdpowiedzUsuń
  7. O Boże ja się tego spodziewałam heh :D Dawaj następny bo nie zasnę pilsssssssssss

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ona nie będzie z Louisem to to już nie będzie moje ulubione opowiadanie i na 100% nie będę już go czytać...Omg to zabrzmiało jak groźba xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ona nie będzie z Louisem to to już nie będzie moje ulubione opowiadanie i na 100% nie będę już go czytać...Omg to zabrzmiało jak groźba xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Ona musi być z Louisem! Dawaj następny bo nie zasnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ona musi być z Louisem. Dodaj dzisiaj bo po prostu nie zasnę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dodaj dzisiaj ODPISZ

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodaj,dodaj proszę

    OdpowiedzUsuń
  14. Dodaj dzisiaj błagam bo nie zasnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dodaj,dodaj niech ona powie temu Luisowi że jest w ciąży w następnej części.

    OdpowiedzUsuń
  16. A jak dzisiaj dodasz to o której gdzieś ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Koło której cd.? Plis plis aby szybko bo nie zasnę, jak wszyscy. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahaha ale ktoś ci spama zrobił anonimkami xdd
    Widać że komuś zależy żebyś dzisiaj dodała ;p
    Mnie też zależy także dodaj dzisiaj plosee !! ;D
    A co do rozdziału to świetny .! Kocham to opowiadanie ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepiej jak by teraz dodała, bo jutro mam klasówkę i nie będę myślała o niej tylko co ciekawego stanie się w następnej części.

    OdpowiedzUsuń
  20. No zależy,zależy jak chyba każdemu nie chyba tylko napewno. Dodaj,dodaj dzisiaj proszę.

    OdpowiedzUsuń
  21. No brawo w niecałe 2 godziny 20 komentarzy czekamy wszyscy na następną część i wierzymy że odbędzie się to dzisiaj. Jeszcze napisałaś że w następnej części coś się wydarzy to jeszcze bardziej chcemy żebyś dodała jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dodaj teraz,zaraz proszę

    OdpowiedzUsuń
  23. czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, czekam, nie śpie. ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham Nike i jej opowiadaniaaaaaaaaa ! Słyszysz ?

    OdpowiedzUsuń
  25. ona musi byc z Louisem !!!!!!!!!!!!! dodaj jeszcze dzisiaj!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie śpię bo czekam na kolejną część dlatego dodaj dzisiaj kolejną część.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dodasz dzisiaj czy nie bo nie zasnę

    OdpowiedzUsuń
  28. Dodasz czy mam iść spać i myśleć o Louisie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie bo nie wiem na czym stoję czy dodasz czy nie bo powinnaś wejść na bloga i nam tylko powiedzieć czy napiszesz czy nie. Popatrz jak ludzie cię błagają zrób to dla nas i dodaj teraz.

      Usuń
  29. nie trzymaj nas w niepewności.
    Zlittttttttttttttuuuuuuuujjjjjjjjj sięeeeeeeeeeeeeee ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Wejdę tu rano przed szkołą i chce ujrzeć 20 rozdział. Doranooooooooooooc ♥.

    OdpowiedzUsuń