Kopiowanie zabronione!

kacper.ogg

wtorek, 9 lipca 2013

Rozdział 32

Nawet nie pukałam tylko od razu weszłam do domu chłopaków. Od razu poszłam do salonu. W salonie siedziała tylko część chłopaków. A dokładniej Liam, Zayn i Niall. Chłopaki spojrzeli na mnie z nie dowierzeniem. Przez chwile po prostu na mnie patrzyli i się nie odzywali.
- Może tak się ze mną przywitacie?- uniosłam jedną brew do góry. Chłopaki w tym samym czasie wstali i do mnie podeszli. Cała trójka mnie przytuliła.- Nie wiem czy wiecie, ale dusicie mnie.- zaśmiałam się. Chłopaki uwolnili mnie z uścisku.
- To na serio Holly?- spytał Niall.
- Chyba tak. Coś podejrzewam że znaleźliśmy się w jednym śnie.- stwierdził Liam. Chłopaki zaczęli się szczypać po rękach. Zaczęłam się z nich śmiać. Oni na serio czasami zachowują się jak dzieci.
- I co obudziliście się?- zapytałam nadal się z nich śmiejąc.
- Nie.- zaczął się śmiać Niall. Do salonu wszedł Harry. Od razu do mnie podszedł i przytulił. Strasznie za nimi tęskniłam. Cieszę się że ich widzę. Oni potrafią poprawić człowiekowi humor. Za Hazzą do salonu weszła Danielle. Przywitałam się z nią. pasują do siebie z Liamem.
- A gdzie pan Tomlinson?- spytałam. Chłopaki wskazali palcami za mnie. Obróciłam się i zobaczyłam opartego o futrynę Louisa. Bacznie nam się przygląda. Uśmiechnęłam się i podeszłam do niego. Od razu się w niego wtuliłam.
- Co z tą przeprowadzką?- szepnął mi do ucha Louis.

- Myślałam że zajmiemy się tym dzisiaj.- odpowiedziałam.
- No to chodźmy.- oboje poszliśmy na górę. Przez następne dwa dni zajmowaliśmy się przeprowadzką. Pierwszego dnia musieliśmy spakować rzeczy Louisa. Wydaje mi się że Louis ma więcej ubrań ode mnie. Na dodatek ma dużo rzeczy w paski. Nie wiem jak on chce wszystkie swoje ciuchy zmieścić w mojej szafie. Mam nadzieje że jakoś mu się to uda. Gdy spakowaliśmy wszystkie jego rzeczy musieliśmy się zająć transportem. Louis zadzwonił do kogoś i po jakiejś godzinie przyjechało auto, które zabrało wszystkie jego rzeczy i zawiozło do mojego domu. Drugiego dnia musieliśmy rozpakować wszystkie jego rzeczy co zajęło nam cały dzień. W końcu w niedziele mieliśmy spokój.
- Gdzie byś chciała pojechać? Może to być dowolne miejsce na świecie.- odezwał się Louis. Zaczęłam się zastanawiać nad odpowiedzią. Dłuższą chwile się zastanawiałam.
- Na jakąś wyspę. Obojętnie jaką tylko żeby był tam jakiś domek, piasek i słońce. No i oczywiście ty. Przynajmniej tam nie będzie paparazzi.- uśmiechnęłam się. Lou zbliżył swoją twarz do mojej i mnie pocałował.
- Obiecuje ci że cię zabiorę na jakąś wyspę.- zaczęłam się śmiać.
- Teraz będziesz spełniał każdą moją zachciankę?
- Oczywiście.- zaczęliśmy się śmiać.
- Powiedz chłopakom że mogą kiedy tylko chcą do nas przychodzić. A tak w ogóle to zadzwońmy do nich. Niech do nas przyjdą. Stęskniłam się za nimi.

- Harry zostaw mnie!- krzyczałam i za razem śmiałam się.- Tańcz sobie z Zaynem, a mi daj spokój.

- Niech ci będzie, ale pamiętaj że mam cię na oku.- nie potrafiłam przestać się śmiać. Hazza i Zayn zaczęli tańczyć. Wszystkich to rozśmieszyło. Po chwili Liam, Louis i Niall do nich dołączyli. Poczułam się strasznie samotnie siedząc na kanapie, więc dołączyłam do nich. Cały czas się śmialiśmy. To musiała zabawnie wyglądać. Muszę przyznać że dawno się tak dobrze nie bawiłam. Gdy skończyliśmy tańczyć usiedliśmy na kanapie. Chłopaki postanowili że pograją sobie na x-boxie. Liam jedyny siedział ze mną, reszta grała w jakieś gry.
- Co u Daniele?- spytałam. Krótko ją znam, ale wydała mi się całkiem sympatyczna.
- Dobrze.- uśmiechnął się.
- Jak ty z nimi wytrzymujesz?- spytałam. Chłopaki zaczęli się kłócić o to kto teraz gra. Oni czasami zachowują się jak dzieci. Zazwyczaj po prostu w swoim towarzystwie.
- Przyzwyczaiłem się już do tego typu kłótni. Co u Jeremiego?
- Ma za niedługo znowu przyjechać. Jane się w nim zakochała. Może coś z tego będzie.- zaśmiałam się.- Fajnie by było.- Liam się uśmiechnął.- Ja chyba idę spać.- ziewnęłam. Wstałam z kanapy i poszłam do kuchni. Nalałam sobie do szklanki soku. Napiłam się i ruszyłam w stronę schodów. Spojrzałam na nie i zaczęłam się śmiać. chłopaki siedzieli na nich i udawali że mnie nie widzą.

- Chcę przejść.- odezwałam się i czekałam na ich reakcje. Jednak nic to nie dało. W końcu Zayn wstał ze schodów i podszedł do mnie. Wziął mnie na ręce i zaniósł do salonu. Położył mnie na kanapie i usiadł obok. Reszta też usiadła obok nas.
- Chcemy żebyś została z nami.- odezwał się mulat.
- Mam spać na kanapie?- uniosłam jedną brew. Chłopki tylko kiwnęli głowami. Zaczęłam się śmiać.- Mam spać na kanapie, bo chcecie żebym z wami siedziała. No dobra niech wam będzie. Włączcie jakiś film, a potem idę spać.- tak jak im powiedziałam tak też zrobili. Włączyli jakąś komedię. Oparłam sobie głowę o Nialla. Chciała mi się spać, ale jakoś próbowałam wytrzymać. Gdy film się skończył, po cichu wymknęłam się z salonu i poszłam do sypialni. Wzięłam piżamę i weszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic i wróciłam do sypialni. Położyłam się na łóżku i po chwili zasnęłam.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przepraszam że taki strasznie krótki, ale jakoś nie miałam weny. ;P Mam nadzieje że podoba się chociaż trochę to co napisałam. Proszę o komentarze. Dodawajcie się do obserwatorów. Mam do was takie pytanie. ;P Co wy na to żebym założyła kolejnego bloga? Mam świetny pomysł na opowiadanie. Sądzę że spodobało by się wam. :) Piszcie co o tym sądzicie. Potrzebuje waszej rady. ;>

16 komentarzy:

  1. Fajny rozdział. :3
    A co do nowego opowiadanie.. I jeszcze twierdzisz, że masz świetny pomysł na nie.. To zakładaj, będę miała co po nocach czytać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj po nocach czytam ;P

      Usuń
    2. No nareszcie jest ktos kto czyta po nocach. Moje przyjaciolki uwazaja mnie za wariatke no ale jak mozna tak po prostu odejsc od przecudownego opowiadania :D

      Usuń
    3. Jesteśmy wariatkami ;D

      Usuń
    4. ja ostatnio położyłam się spać i zanim usnelam to chyba przez 3 godziny czytałam opowiadania xD

      Usuń
  2. Fajny rozdział. Szkoda ze krótki. Napisz szybko kolejny.
    Jeśli masz pomysł to dawaj. Będzie co czytać

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten rozdzial nareszcie jest o chlopakach, o to mi wlasnie chodzilo : ) Nie tylko o Holly i Louisie :D Super rodzial, to znaczy nic specjalnego sie nie wydarzylo ale nareszcie wiecej jest o chlopakach :D:D:D
    A nowy Blog.. Jak masz wene to pisz! :D
    / Delena xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram w 100 procentach.
      I zakłądaj nowego, jak masz pomysł to nie czekaj. Z chęcią poczytam !

      Usuń
  4. Bardzo fajny rozdział. I było w nim coś o wszystkich chłopakach, to dobrze.
    A odnośnie nowego bloga. Jak chcesz i masz pomysł to zakładaj ;0

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakładaj, zakładaj. :D
    Tylko żeby nie było Ci trudno pisać czterech opowiadań na raz ;)
    A ten rozdział jak zwykle fajny :Dxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że jakoś dam sobie radę ;P

      Usuń
  6. Świetny rozdział <3 a co do nowego bloga to zakładaj tylko na tym też coś czasem pisz, bo strasznie lubię to opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne ! Przeczytałam wszystko od wieczora do rana :):) Pisz takich więcej :) Pozdro ;) .

    OdpowiedzUsuń
  8. Za ile będzie nowy rozdział?
    Oczywiście super rozdział!

    OdpowiedzUsuń